
"Jasność" to kolejny po "Carrie" przykład współczesnego horroru Stephena Kinga, który specjalizuje się w tym gatunku literackim. Niemal każda z jego licznych
powieści to bestseller, a wiele z nich doczekało się udanych ekranizacji King prowadzi akcję swojej książki w sposób mistrzowski. Wybranie dziecka jako medium potęguje jeszcze nastrój grozy. Danny odbiera fluidy czające się w
murach hotelu, który był świadkiem krwawych porachunków świata przestępców i milionerów. Ten nastrój nieuchronnie udziela się czytelnikowi, zagęszczając się w takim stopniu, że straszliwe wypadki, którymi autor kończy fabułę, wydają się dziecinną igraszką w porównaniu z tym wszystkim, co bohaterowie przeżywają w sferze psychicznej. Tak więc przestroga, by nie czytać tej książki o zmierzchu i w samotności, jest w pełni uzasadniona.